Wzmocnij więź z dzieckiem, zanim dorośnie

14 dni, po których będziecie ze sobą bliżej: wspólna zabawa, rozmowy i historie, do których będziecie wracać latami.

Wymyślania nie ma, gotowa misja przychodzi codziennie o 8:00, a zrobicie ją o dowolnej porze dnia.

Paczka 14 dni z Kurierem Adrianem: wiadomość na telefonie, karty misji, tabela, dyplom i voucher 500 zł
Chcę 14 zabaw z dzieckiem

14 misji · 47 zł za całą rodzinę · dla dzieci 5–14 lat · gwarancja zwrotu przez 7 dni

9 szkół · 1 890 dzieci na moich spotkaniach · prawie 420 tys. obserwujących na TikToku

Wasze dzieci pewnie już mnie kojarzą. A jeśli nie, poznają mnie w pierwszym wideo.

Czas z dzieckiem ucieka szybciej, niż myślisz

Niby mieszkamy razem. A każdy siedzi w swoim ekranie.

Ja mam pracę, trasę, zakupy i tysiąc spraw na głowie. Po pracy nie mam już siły niczego wymyślać.

Mówię sobie: „W weekend nadrobimy”. A potem przychodzi kolejny weekend. I kolejny.

Policzmy, ile masz czasu, zanim dorośnie

Od narodzin do 18. urodzin dziecko ma około 940 sobót.

Ośmiolatek ma przed sobą już tylko około 520.

I z każdym rokiem rzadziej sam przychodzi i woła: „Pobaw się ze mną”.

Dziś jeszcze chce spędzać z Tobą czas. Za kilka lat zamknie drzwi do swojego pokoju.

To normalne. Ale tego czasu nikt Ci nie odda.

Wymyślanie kreatywnych zabaw biorę na siebie

Najtrudniejsze w czasie z dzieckiem nie jest samo bycie razem.

Najtrudniejsze jest wymyślenie, co robić.

Szukanie pomysłów w internecie. Sprawdzanie, czy to dla tego wieku. Kombinowanie, co zrobić, jak pada.

Tę robotę biorę na siebie.

Adrian na spotkaniu z dziećmi

Codziennie o 8:00 dostajecie ode mnie gotową misję.

Wiadomo, co robić, ile to trwa i czego potrzebujecie.

Każda misja jest inna. Te na dworze mają plan B na deszcz.

Każda ma wersję dla młodszych i starszych dzieci.

Nic nie musicie dokupować.

Wy tylko przychodzicie i się bawicie.

A czas, który szedł na wymyślanie, idzie na bycie razem. Póki dziecko jeszcze chce się z Wami bawić.

Chcę spędzić czas z dzieckiem

47 zł za całą rodzinę

„Jak było w szkole?” „Dobrze”. I koniec rozmowy

Znam to z domu.

A potem budujemy razem bazę z koców.

I nagle sypie się opowieść: o kumplu z ławki, o tym, czego się boi, i o tym, co go ostatnio cieszy.

Rozmowa na ławce

Dzieci rzadko otwierają się przy pytaniach.

Otwierają się, kiedy robicie coś razem, ramię w ramię.

Dziś jeszcze chcą Ci to wszystko opowiadać. Nastolatki przychodzą z tym dużo rzadziej.

Wspólna zabawa robi z Was drużynę

Nie jesteście tymi, którzy każą odłożyć telefon.

Ścigacie się, gotujecie i śmiejecie z tych samych głupot.

A dziecko widzi, że jest dla Was ważniejsze niż każdy ekran.

Zobaczycie też rzeczy, których na co dzień nie widać: że Wasz ośmiolatek świetnie dowodzi, a najmłodszy tłumaczy zasady lepiej niż dorośli.

A wieczorem, kiedy dzieci zasypiają, zostaje jedno uczucie: dziś byliśmy naprawdę razem.

Takich wieczorów nie da się odłożyć na później.

Tak wygląda jeden dzień wyzwania

  1. 1

    Rano dostajesz wiadomość

    Codziennie o 8:00 wysyłam Ci nową misję.

  2. 2

    Oglądacie krótkie wideo

    Mówię w nim, co dziś robicie. Trwa to minutę.

  3. 3

    Robicie misję

    Zajmuje 15–40 minut. W domu albo na dworze. O takiej porze, jaka Wam pasuje.

  4. 4

    Odhaczacie dzień

    Zaznaczacie zrobioną misję na kartce. I tak przez 14 dni.

Nie musicie robić każdej misji. Możecie jakąś pominąć albo przenieść na inny dzień.

Telefon jest potrzebny tylko na tę minutę z wideo. Potem go odkładasz.

Dziecko nie musi mieć telefonu. Wiadomość dostaje rodzic.

Chcemy zacząć

14 misji · 47 zł za całą rodzinę

Byłem w dziesiątkach szkół i wszędzie widzę to samo

Adrian na spotkaniu w szkole

Na co dzień jestem kurierem.

Nagrywam piosenki na imieniny i urodziny, które pewnie znacie z internetu.

Po pracy jeżdżę do szkół i opowiadam dzieciakom, dlaczego warto odłożyć telefon i spędzać czas w prawdziwym świecie.

Wszędzie jest tak samo: dzieciaki świetnie się bawią, kiedy mają kogoś, kto wymyśli pomysł na wspólną zabawę.

Te misje wymyśliłem najpierw dla swoich dzieci

W domu mam syna i córkę, więc walkę o telefon znam z pierwszej ręki.

I widzę, jak szybko rosną. Dlatego chcę spędzać z nimi czas, zanim dorosną.

Mam prostą zasadę: więcej czasu razem, mniej ekranu.

A jak widzicie po moich filmach, kreatywności mi nie brakuje.

Postanowiłem podzielić się tymi misjami z większą liczbą rodzin, bo widzę, ile radości dają dzieciakom.

Dla mnie takie chwile są bezcenne. Zostaną z nami na zawsze.

To jest dla Was, jeśli…

  • czujecie, że dziecko rośnie szybciej, niż Wam się wydaje,
  • czasem siedzicie w jednym pokoju, a każdy patrzy w swój ekran,
  • kończą Wam się pomysły na wspólny czas,
  • nie chcecie zaczynać kolejnego weekendu od „to co robimy?”,
  • lubicie się pośmiać i czasem zrobić coś fajnego,
  • chcecie być z dzieckiem bliżej, a nie tylko obok.

Co zostanie po tych 14 dniach

  • Wspólne zdjęcia.
  • Nowe rodzinne żarty.
  • Miejsca, w których jeszcze razem nie byliście.
  • Rozmowy, które zaczęły się przy misji i trwają dalej.

I zdanie, które będzie wracać przy stole: „Pamiętasz, jak Adrian kazał nam…?”.

Za kilka lat nie będziesz pamiętać, ile czasu dziecko spędzało przy ekranie.

Będziesz pamiętać bazę z kocyków i wyścig po osiedlu.

A pewnego popołudnia dziecko samo przyjdzie i zapyta: „To co dziś robimy?”. Tym razem z błyskiem w oku.

Bo dzieciństwo nie składa się z lat. Składa się z takich popołudni. I jest ich mniej, niż się wydaje.

Wszystko, czego potrzebujecie, żeby spędzić więcej czasu razem

Co dostajecie w paczce: wiadomość z misją, karty misji, tabela punktów, dyplom i konkursowy voucher 500 zł

105 zł47 zł

za całą rodzinę

To ok. 3,50 zł za dzień wyzwania. Nie za osobę. Za całą rodzinę.

  • 14 paczek z misjami, codziennie o 8:00,
  • krótkie wideo ode mnie do każdej misji,
  • karty misji do wydruku, w wersji dla młodszych i starszych dzieci,
  • plan B na każdy deszczowy dzień,
  • rodzinną tabelę punktów i dyplom na wielki finał,
  • udział w konkursie o voucher 500 zł na rodzinną rozrywkę.

A po 14 dniach: rodzina, która znów robi coś razem.

Najlepszy moment na start to ten, w którym dziecko jeszcze samo chce się z Tobą bawić.

Jedna płatność · BLIK, przelew albo karta · gwarancja zwrotu przez 7 dni

Gwarancja dobrej zabawy lub zwrot pieniędzy

Zróbcie pierwsze misje.

Jeśli w ciągu 7 dni od startu uznacie, że to nie dla Was, napisz do mnie.

Zwrócę każdą złotówkę, bez pytań.

Konkurs: do wygrania 500 zł

Po ostatniej misji wyślijcie nam zdjęcie albo krótki opis Waszej ulubionej przygody z tych 14 dni.

Razem z jury wybiorę najbardziej pomysłową rodzinną relację.

W każdej turze nagradzamy jedną rodzinę voucherem 500 zł na rozrywkę, którą sami wybierzecie.

  • 🌊 Park wodny
  • 🎢 Park rozrywki
  • 🤸 Trampoliny
  • 🔐 Escape room
  • 🎳 Kręgle
  • 🎬 Kino

Twarze na zdjęciu nie są potrzebne.

Regulamin konkursu

Rozstrzygnięcie konkursu o 500 zł za:

--
dni
--
godz.
--
min.
--
sek.

Pytania, które zadają rodzice

Dla dzieci w jakim wieku?

Najlepiej 5–14 lat. Młodsze robią misje z Waszą pomocą, starsze mogą nimi dowodzić.

Czy musimy robić każdą misję?

Nie. To nie jest szkoła i nikt nie sprawdza obecności. Jak któregoś dnia nie macie czasu albo siły, misję pomijacie lub przekładacie na inny dzień. Dostęp do wszystkich misji macie przez miesiąc od startu.

Nasze dziecko ma 11 lat. Czy to nie za późno?

Nie. To dobry moment: jeszcze chce się bawić, a już potrafi dowodzić misją. Za rok czy dwa może być trudniej.

Ile czasu zajmuje misja?

Od 15 do 40 minut. W weekend misje są trochę dłuższe.

Czy misje coś kosztują?

Nie. Wszystko zrobicie z tego, co macie w domu, albo tam, gdzie wstęp jest darmowy.

Pomysły na zabawy są w internecie za darmo. Po co płacić?

Większość pomysłów z internetu wyszła z AI albo jest pisana przez dorosłych dla dorosłych. Ja te światy łączę i wiem, co dzieciaki kupują, bo sprawdzam to na żywo w szkołach i w domu. Do tego nie musicie niczego szukać ani wybierać: gotowa misja przychodzi codziennie o 8:00.

Jak dostajemy misje?

Na maila rodzica, a jeśli chcecie, także na WhatsAppa. W środku jest krótkie wideo ode mnie i karta misji. Dziecko nie potrzebuje telefonu.

A jak pada?

Każda misja na dworze ma plan B pod dachem.

Kiedy startujemy?

Dzień startu wybieracie sami po zakupie. Od tego dnia nowa misja przychodzi codziennie o 8:00. Misję robicie o dowolnej porze dnia.

Czy potrzebujemy drukarki?

Nie. Kartę przeczytacie z telefonu, a tabelę punktów narysujecie na zwykłej kartce.

Co, jeśli opuścimy dzień?

Nic się nie dzieje. Zostawię Wam awizo, a misja poczeka. Dostęp do wszystkich paczek macie przez miesiąc od startu.

Mamy kilkoro dzieci w różnym wieku.

Płacicie raz za całą rodzinę. Każda misja ma wersję łatwiejszą i trudniejszą.

Czy mogą grać dziadkowie?

Jasne. Misje działają z każdym, kto spędza czas z dziećmi.

Czy mogę kupić wyzwanie w prezencie?

Oczywiście. W zamówieniu podaj dane osoby, którą obdarowujesz.

Czy musimy wrzucać zdjęcia do internetu?

Nie. Konkurs jest dobrowolny, a bez niego nic nigdzie nie trafia.

Czy to program szkolny?

Nie. Bez ocen i bez zadań domowych. Czasem wygrywa rodzic, a czasem dzieci.

Czy mojemu dziecku się to spodoba?

Spróbujcie. Nic nie ryzykujecie, a możecie zyskać dużo.

Braliśmy udział w poprzednim wyzwaniu. Czy to jest to samo?

Nie. Każda runda ma nowe misje.

A jeśli nam się nie spodoba?

Działa Gwarancja Kuriera: w ciągu 7 dni od startu napiszcie do nas, a zwrócimy całą kwotę.

Czy dostanę fakturę?

Po zakupie automatycznie dostajesz rachunek. Jeśli potrzebujesz faktury, napisz na kontakt@kurier-adrian.pl – wystawimy ją na życzenie.

Możesz nie zrobić nic, albo…

…przez dwa tygodnie codziennie dostawać ode mnie jeden mały powód, żeby być bliżej.

Nie odkładaj tego na „kiedyś”. Zanim będzie za późno.

14 dni. 14 misji. Jedna rodzina.

I dziecko, które zapamięta, że mieliście dla niego czas.

Adrian z rodzinami

Rozstrzygnięcie konkursu o 500 zł za:

--
dni
--
godz.
--
min.
--
sek.

47 zł za całą rodzinę · gwarancja zwrotu przez 7 dni

Chcę to · 47 zł